Krzysztof Mecner  |  12.03.2019 godz. 13:58  |   5

Chemika Police przejście do historii

Siatkarki Chemika Police zdobyły po wygraniu 3:0 z Developresem Rzeszów finał Pucharu Polski rozgrywany w Nysie. To już siódme  trofeum jakie zdobyły siatkarki Polic w historii tych rozgrywek. Tym samym Chemik wyrównał historyczny rekord należący do BKS Stali Bielsko-Biała, do tej pory samodzielnie prowadzącej w tej swoistej klasyfikacji wszech czasów.

Chemik odzyskał Puchar Polski po krótkiej przerwie. Jedynie w minionej edycji klub z Polic nic nie wywalczył w tych prestiżowych rozgrywkach. Wygrał jednak cztery z sześciu ostatnich edycji pucharowych rozgrywek, a na dodatek w 2015 r. był finalistą pucharu.

Zawsze najbardziej pamiętne jest dla każdego sportowca pierwsze trofeum. Ten sukces odniósł Chemik w 1993 r., wygrywając finał Pucharu Polski w Tarnobrzegu. Dobrze przypominam sobie ten turniej rozegrany ćwierć wieku temu. W tym czasie najlepsze drużyny w Polsce nie miały jeszcze profesjonalnej ligi, a w najwyższej klasie rozgrywkowej występowało osiem drużyn. Wtedy pierwsza liga dzieliła się na dwie serie A i B, z czego ta druga była de facto II ligą (pierwsza liga seria B lepiej brzmiała dla potencjalnych sponsorów). Chemik Police był drugą drużyną od czasu ujednolicenia rozgrywek pucharowych (czyli od 1981 r.) z niższej klasy rozgrywkowej, która sięgnęła po główne trofeum.

Sukces Chemika Police w 1993 r. nie był jednak niespodzianką. W 1992 r. w Policach postanowiono stworzyć silną drużynę siatkarek i klub znalazł fundusze na sprowadzenie do siebie najlepszych polskich zawodniczek. Do Polic trafiły w 1992 r. trzy wielkie ówczesne gwiazdy polskiej siatkówki: Małgorzata Niemczyk, Magdalena Śliwa oraz Katarzyna Zubel, wówczas podstawowe zawodniczki kadry narodowej. Były w drużynie i inne klasowe zawodniczki jak Żebro, Rutkowska, Władyczuk, a zespół prowadził Tadeusz Chojnacki, przy współpracy Leszka Piaseckiego. Mecze turnieju finałowego rozegrano w nowooddanej do użytku hali sportowej w Tarnobrzegu, a finałowym rywalem Chemika była broniąca trofeum drużyna Pałacu Bydgoszcz. Chemik pewnie wygrał finałowy mecz, zapewniając sobie pierwszy w historii puchar.

W 1994 r. Chemik na własnym parkiecie obronił Puchar Polski, a potem jako beniaminek ekstraklasy zdobył swój pierwszy w historii tytuł mistrza Polski. Te wielkie sukcesy spowodowały, że trener polickiej ekipy Tadeusz Chojnacki dostał nominację na selekcjonera narodowej kadry (szybko zresztą z niej zrezygnował  i na ME w 1995 r. kadrę prowadził jego asystent Leszek Piasecki). W 1995 r. Chemik już pod kierunkiem nowego szkoleniowca Waldemara Kuczewskiego trzeci raz z rzędu sięgnął po Puchar Polski, tym razem w dramatycznych okolicznościach, gdyż przegrał z gospodarzem turnieju finałowego BKS w pierwszym meczu (wtedy grano systemem każdy z każdym). BKS jednak potem przegrał z krakowską Wisłą, co bezwzględnie wykorzystała drużyna z Polic. Rok później Chemik był bliski zdobycia czwartego z rzędu Pucharu Polski, a po zaciętym meczu przegrał na przewagi w piątym secie z Augusto Kalisz, będącym organizatorem finałowych zmagań. Potem na blisko 20 lat, Chemik „zniknął” z krajowej czołówki i dopiero kilka lat temu, znalazły się fundusze na odbudowę dawnego znaczenia zespołu z Polic.

Dziesięć lat po zdobyciu Pucharu Polski w 1993 r. Małgorzata Niemczyk i Magdalena Śliwa święciły swój największy triumf w karierach, zdobywając z narodową reprezentacją (prowadzoną przez ojca Małgorzaty – Andrzeja Niemczyka) tytuł mistrza Europy. Gwiazdą tych mistrzostw Starego Kontynentu była jednak przede wszystkim Małgorzata Glinka. To właśnie pozyskanie Glinki stało się transferowym hitem w 2013 r., gdy Chemik kompletował zespół mający odzyskać najważniejsze krajowe trofeum. Pozyskano także nową gwiazdę polskiej siatkówki Annę Barańską. Tę ostatnią wybrano najlepszą siatkarką finału Pucharu Polski w 2014 r., w którym Chemik po 21 latach przerwy odzyskał (zresztą na swym terenie) Puchar Polski. Potem zdobywał go jeszcze trzykrotnie, a triumf w 2019 r. jest już siódmym w historii.

Chemik od kilku lat jest dominującą siłą w Lidze Siatkówki Kobiet i można przypuszczać, że to nie koniec osiągnięć tej drużyny. Za rok będzie szansa zdobycia ósmego Pucharu Polski i miana drużyny wszech czasów tych rozgrywek.

 

Autorytet w dziedzinie sportu. Wieloletni dziennikarz sportowy. Współpracował z dziennikiem „Sport” oraz był komentatorem meczów siatkówki dla telewizji Eurosport. Autor wielu publikacji poświęconych historii siatkówki, m.in. „Historia siatkówki. Mistrzostwa Europy”.

 
 
Do listy
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij