Autor:budowlanilodz.pl
  16.10.2013 godz. 14:31  |   10

Chcą wszystkim pokazać, że umieją grać


Nie udał się łodziankom sobotni debiut w ORLEN Lidze przed własną publicznością. Beef Master Budowlani ulegli w Atlas Arenie Impelowi Wrocław 0:3. Tera podopieczne trenera Adama Grabowskiego czeka wyjazd do Piły i gra z ostatnim zespołem tabeli.

Marcin Olczyk: Czy strata Doroty Ściurki tuż przed pierwszym gwizdkiem mogła mieć wpływ na słabszą dyspozycję Beef Master Budowlanych w meczu z Impelem Wrocław?
Natalia Nuszel: Trochę poprzestawiało nam to plany, ale ogólnie nie powinno mieć to wpływu na naszą grę. Myślę, że może siedziało nam to gdzieś głęboko w głowach. Przez kontuzję Doroty zmieniłyśmy trochę ustawienie. Ona miała grać w pierwszym składzie, w ataku wtedy wyszłaby Tabi. Wyszło inaczej. Nie wiem co się dokładnie stało. Po prostu zagrałyśmy źle.

- Co w takim razie było głównym powodem sobotniej porażki?
- Szwankowało przede wszystkim przyjęcie. Bardzo, bardzo kiepsko szło nam w tym elemencie. Ja zanotowałam chyba mój najgorszy mecz jak na razie. Szybko wszystko się posypało. Na trzy sety zrobiłyśmy ponad 20 błędów. Nie czytałam dokładnie statystyk, ale zanotowałyśmy bardzo słaby mecz w każdym elemencie.

- Z czego to wynikało?
- Nie trzymałyśmy się w ogóle taktyki. Nie stałyśmy w obronie, tak jak miałyśmy to robić. Nie skakałyśmy wtedy, kiedy powinnyśmy. Co prawda Impel zagrał bardzo dobrze, ale my zaprezentowałyśmy się po prostu kiepsko. Mnie dołuje fakt, że tak słabo pokazałyśmy się na inaugurację ligi we własnej hali przy tak licznej widowni.

- Zapomnijmy więc o spotkaniu z Impelem. Jak czuje się w nowym zespole?
- Drużyna jest super. Atmosfera i treningi są w pełni profesjonalne, tylko przydałoby się jeszcze coś wygrywać.

- W pierwszej kolejce pokazałyście się już z dobrej strony. Do pokonaniu BKS-u Aluprof zabrakło niewiele.
- W Bielsku mogłyśmy wygrać za trzy punkty, a skończyło się tak jak się skończyło. Tym bardziej szkoda, że pozostajemy bez zwycięstwa.

- Co może być waszą najmocniejszą stroną w nowym sezonie?
- Chciałabym, żebyśmy fajnie grały i pokazały co potrafimy, bo kilka zawodniczek z naszej drużyny w poprzednim sezonie nie grało. Mówię tu oczywiście również o sobie. Chcemy pokazać samym sobie i wszystkim wokół, że umiemy grać i potrafimy stworzyć dobry zespół. I to właśnie zespołowość może być naszym największym atutem, ale póki co nie możemy odpalić. W sparingach bywało lepiej i gorzej i na razie w lidze nasza forma również faluje. Albo gramy super, albo mega źle. Musimy to wyrównać i myślę, że będzie fajnie.

 Przejdź do forum (10)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij