Autor:kspalac.bydgoszcz.pl
  18.12.2014 godz. 08:20  |   6

Kinga Dybek: starałyśmy się nie przestraszyć rywala i grać swoją siatkówkę


Niedzielny mecz ORLEN Ligi nie ułożył się po myśli zawodniczek Pałacu. W nieco ponad godzinę Chemik Police zwyciężył 3:0. - Faworyt był jeden, ale mogłyśmy w jakiś sposób go zaskoczyć i każda z nas bardzo tego chciała - przyznała po spotkaniu przyjmująca bydgoskiej drużyny Kinga Dybek.

- Mecz był dość jednostronnym widowiskiem. Czy można było więcej ugrać w spotkaniu z mistrzem Polski?
Kinga Dybek: Na początku meczu było widać w nas spore spięcie i pewien stres. Nie wiem, z czego on wynikał, być może z samego faktu, że gramy przeciwko tak silnej drużynie jak Chemik Police. Może też być tak, że zawodniczki, które dostały swoją szansę i pojawiły się na boisku, bardzo chciały jak najlepiej się zaprezentować, dać dużo drużynie i to je spinało... Faworyt był jeden, ale mogłyśmy w jakiś sposób go zaskoczyć i każda z nas bardzo tego chciała. Tym razem się nie udało.Myślę, że mogłyśmy dać więcej od siebie i dłużej utrzymać te dobre momenty, które miałyśmy. Udawało nam się je dogonić, nawet prowadzić, przeciwnik też się mylił. Dało się lepiej zagrać, ale też każda z nas dała z siebie wszystko i było widać to, że walczyłyśmy. Dobrze zagrałyśmy w trzecim secie. Wiele razy udawało nam się skutecznie bronić, piłka rzadziej wpadała w nasze boisko.

- W którym z elementów Chemik miał nad wami największą przewagę? Czy z twojego punktu widzenia był taki, w którym was zdecydowanie stłamsił?
- Nie, w niczym nas nie stłamsił. Wiadomo, jak silny jest Chemik właściwie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Przeciwniczki miały bardzo wysoki blok, ale nie bałyśmy się go. Z bardzo dużym rozluźnieniem podeszłyśmy do tego meczu, starałyśmy się nie przestraszyć rywala i grać swoją siatkówkę, pokazać wszystkie swoje możliwości. To była dobra okazja do wytrenowania pewnych elementów. Musiałyśmy często mierzyć się z tym wysokim blokiem i radzić sobie z nim, przyjmować bardzo silną zagrywkę, bronić mocne ataki, co będzie dla nas dużą nauką. Tak właśnie ten mecz wyglądał. Ale łatwo przeciwnik nie miał, w trzecim secie się postawiłyśmy, nawet prowadziłyśmy na przerwach technicznych, więc Chemik trochę jednak musiał się natrudzić.

- W pierwszej fazie spotkania siatkarki Chemika często kiwały i plasowały w środek boiska, co zazwyczaj im się udawało. Zaskoczyło was, że przeciwniczki wybierały takie sposoby kończenia akcji?
- Faktycznie, bardzo dużo było tych kiwek, szczególnie w pierwszym secie. Starałyśmy się to przekazać koleżankom z boku, pomóc, bo te plasy nam wpadały i ciągle byłyśmy na to nieprzygotowane. Później przyszedł taki moment, że zaczęłyśmy je wybraniać, wtedy policzanki zaczęły mocniej atakować i pod koniec meczu właściwie odeszły od tego typu rozwiązań. Zareagowałyśmy więc dobrze. Ale faktycznie musimy nad tym popracować na treningach, żeby tak łatwo przebijane piłki nam nie wpadały, bo to jest któryś mecz z rzędu, w którym przeciwnik ma sporo skutecznych kiwek. Przede wszystkim na tym musimy się teraz skupić i poprawić ten element.

- Pierwsza runda fazy zasadniczej za wami. Była ona dla was bardzo ciężka właściwie pod każdym względem. Co trzeba teraz zrobić, aby kolejne spotkania wychodziły wam znacznie lepiej?
- Już jesteśmy przygotowane w jakiś sposób do tej drugiej rundy. Wejdziemy w nią z czystymi głowami tak, jakby sezon zaczął się od początku. Zespół mamy fajny, są dziewczyny, które starają się ciągnąć tę grę. Pomagamy sobie wszystkie na boisku, jesteśmy razem. Myślę, że teraz jedyne, co nam pozostało, to zapomnieć o tej pierwszej rundzie i zacząć wszystko od nowa. Tak też chcemy zrobić.

 Przejdź do forum (6)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij