Autor:chemik-police.com, redakcja
  10.07.2019 godz. 11:29  |   0

Iryna Truszkina: w ataku nie wybrzydzam


Iryna Truszkina w pierwszej rozmowie z oficjalną stroną Grupa Azoty Chemik Police.

Chemik był pierwszym wyborem czy rozważałaś inne oferty?
Miałam kilka opcji. Zdecydowałam się na Police, bo to drużyna z dużą nazwą, od lat funkcjonująca na wysokim poziomie. Rozmawiałam z kilkoma osobami, które grały lub pracowały w klubie i słyszałam, że nie będę żałować.

Szkoleniowcem Chemika został Ferhat Akbas, z którym współpracowałaś w CSM Bukareszt.
Trener na pewno miał znaczenie. Lubię wiedzieć, kto jest za sterem, a w tym przypadku sytuacja była klarowna. Nie musiałam podpytywać, bo znam z autopsji. Pracujemy z Ferhatem od dwóch sezonów i wiem, że jakość treningów i przygotowania taktycznego będzie dobra. Nie ukrywam, że trener namawiał mnie do podpisania kontraktu w Policach, co było kolejnym argumentem. 

Podczas krótkiego pobytu w Polsce trener zapytany o Truszkinę powiedział: „Irina? Szalona, pozytywnie szalona, ale przy tym wielki pracuś”.
Szalona? Czy ja wiem? Przekonacie się, to na pewno. Trener nie raz mówił mi, że jestem trochę zakręcona, może i ma rację? Choć ja raczej uważam się za normalną. Jeśli miałabym opisać siebie jako zawodniczkę, to nie zaczęłabym od bycia szaloną, tylko od pracowitości. Uwielbiam treningi, mocne treningi, jestem zwolenniczką ciężkiej pracy, wtedy czuję się najlepiej na boisku.

Co jest twoją silną stroną w siatkówce?
Na pewno atak. Wydaje mi się, że jestem mało wybredna. Nie wybrzydzam, tylko atakuję, dlatego rozgrywające lubią do mnie grać. Niektóre środkowe potrzebują idealnej paraboli, inaczej zaczynają się problemy. Ja mogę dostać gorszą piłkę i często jakoś sobie z nią poradzę. Jeśli mamy z rozgrywającą wypracowany schemat i wiem co zrobi, to nawet przy gorszej wystawie jakoś skończę. Co ciekawe, lubię też grę w obronie. Nie wiem dlaczego. Środkowe przeważnie są w tym elemencie fatalne, a ja robię wszystko, żeby jak najdłużej zagrywać, dzięki czemu mam więcej okazji do bronienia.

Jak wygląda twoja sytuacja w reprezentacji?
Dostałam powołanie i 7 lipca zaczęłam przygotowania. Do 24 trenujemy, potem jedziemy do Zaporoża na spotkania sparingowe. Stopniowo szykujemy formę na imprezę docelową, jaką są mistrzostwa Europy.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij